07.11.2008 16:26 Wiek: 17 yrs
Kategoria: Sport

Piłka nożna – III liga. Dobra passa Startu-Kombet przerwana


"

Dobra seria zawsze kiedyś ma swój kres. Tak było w przypadku ośmiu spotkań bez porażki w wykonaniu piłkarzy Startu-Kombet. W Łapach nasi piłkarze doznali niespodziewanej porażki z niżej notowaną Pogonią

Pogoń Łapy – Start-Kombet 2:0 (1:0)

Sędziował Paweł Swajda z Siemiatycz.

Bramki dla zwycięzców zdobył Łukasz Czarnowski (21 i 89)

Start-Kombet: Madej, Chądzyński, K.Pieckowski, K.Chrzanowski, Wyżlic, S.Łukaszewski, S.Chrzanowski (62-Czarnecki), Moszczyński (46-Piotrkowski), Tomczak, Skrobiński (73-Jackowski), Falencki.

Pierwszy strzał na bramkę gospodarzy oddał Tomczak w 10. minucie gry, ale piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką. Kilka minut później Start stworzył dobrą sytuację, strzelał Tomczak, piłka doszła do Kamila Chrzanowskiego, ale ten miał już bardzo trudną pozycję i strzelił w boczną siatkę. W 20. minucie Pogoń miała idealną sytuację do zdobycia gola, ale napastnik gospodarzy w sytuacji sam na sam z bramkarzem Madejem nie zdołał go pokonać, Madej rzutem pod nogi obronił strzał. Minutę później gospodarze wrzutem z autu wznawiali grę, piłka poszybowała w pole karne, tam trafiła do Łukasza Czarnowskiego, który z odległości 15. metrów strzelił w kierunku bramki Działdowa. Bramkarz Madej złapał piłkę, która następnie wyleciała mu z rąk i wtoczyła się poza linię bramkową. Gospodarze niespodziewanie objęli prowadzenie. W 30. minucie rzut rożny wykonywał Falencki, po którym piłka trafiła na głowę Pieckowskiego, ale jego strzał był zbyt lekkie by mógł zaskoczyć bramkarza miejscowych. Pięć minut później Sebastian Łukaszewski egzekwował rzut wolny z 22. metrów, ale piłka trafiła w słupek i gola nie było. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę meczu w bardzo dobrej sytuacji znalazł się Sebastian Chrzanowski, który miał przed sobą tylko bramkarza, ale piłka po jego uderzeniu trafiła właśnie w niego. Po przerwie Start uzyskał dosyć zdecydowaną przewagę i wszystko wskazywało na to, że wyrównanie jest tylko kwestią czasu. W 70. minucie doskonale rozegrana akcja przyniosła strzał z 12. metrów w wykonaniu Piotrkowskiego, ale piłka trafiła w poprzeczkę. Po dalszych trzech minutach kolejna dobra akcja Startu. Falencki pędził z piłką w pole karne i tuż przed linią szesnastu metrów został nieprawidłowo zaatakowany, po czym sędzia podyktował rzut wolny. Strzał Kamila Chrzanowskiego był niestety minimalnie niecelny, piłka poszybowała nad poprzeczką. W 89. minucie Start wykonywał rzut rożny i niemal cała nasza drużyna znajdowała się w okolicach pola karnego gospodarzy. Niestety jeden z obrońców Pogoni wybił piłkę daleko w pole gry za którą popędził Łukasz Czarnowski i po minięciu jedynego obrońcy w naszej strefie obronnej po raz drugi pokonał bramkarza Madeja i takim rezultatem zakończył się wyjazd do Łap. W najbliższą sobotę o godzinie 12:00 na stadionie w Działdowie piłkarze Startu-Kombet podejmować będą w ostatnim meczu jesieni Mrągovię Mrągowo.

CEŁ

Wyniki 14. kolejki:

Orzeł Kolno – Concordia Elbląg 0:1

Sokół Sokółka – Vęgoria Węgorzewo 2:2

Olimpia Zambrów – Cresovia Siemiatycze 0:1

Olimpia Elbląg – Huragan Morąg 6:1

Mrągovia Mrągowo – MKS Mielnik 1:0

Warmia Grajewo – Supraślanka Supraśl 0:0

Czarni Olecko – Sparta Augustów 2:1

Zestaw par 15. kolejki (8/9.11.)

Vęgoria Węgorzewo – Warmia Grajewo

Huragan Morąg – Pogoń Łapy

Concordia Elbląg – Olimpia Zambrów

Sparta Augustów – Orzeł Kolno

Supraślanka Supraśl – Czarni Olecko

MKS Mielnik – Sokół Sokółka

Cresovia Siemiatycze – Olimpia Elbląg 0:1 (mecz rozegrany awansem)

Start-Kombet – Mrągovia Mrągowo

Tabela:

1. Olimpia Elbląg 39 53:6

2. Huragan Morąg 29 39:19

3. Concordia Elbląg 28 22:20

4. START-KOMBET 25 22:14

5. MKS Mielnik 25 24:19

6. Czarni Olecko 22 18:19

7. Mrągovia Mrągowo 20 24:16

8. Warmia Grajewo 18 17:15

9. Sokół Sokółka 17 20:18

10. Olimpia Zambrów 17 7:7