Kategoria: Sport
Lider poległ w Działdowie
Wreszcie kibice Startu Działdowo zobaczyli swoją drużynę walczącą z niezwykłą determinacją i chęcią odniesienia zwycięstwa...
Wreszcie kibice Startu Działdowo zobaczyli swoją drużynę walczącą z niezwykłą determinacją i chęcią odniesienia zwycięstwa. Piłkarze zostawili sporo zdrowia na mokrej murawie, ale zadowolenie było pełne. Komplet punktów pozostał w Działdowie.
Start-Kombet Działdowo - Olimpia Zambrów 2:0 (0:0)
Bramki: Jakub Sierzputowski (74), Wojciech Figurski (90).
Start-Kombet: Leśniewski, Osika, Wyżlic, Chrzanowski, Dąbkowski, Głowacki, Sierzputowski (84-A. Szymula), Wiśniewski (71-Wieczorek), Kolibowski, Ogrodowczyk (89-Kłosowski), Figurski
Działdowska drużyna zagrała dobrze i co najważniejsze skutecznie. Po raz pierwszy wiosną Start zdobył dwa gole w jednym spotkaniu. W pierwszych 45 minutach gry dwie niezłe sytuacje mieli działdowianie, ale Wojciech Figurski i Jakub Sierzputowski nie potrafili pokonać bramkarza. Goście raz mieli znakomitą sytuację po błędzie obrońcy Startu Krzysztofa Dąbkowskiego. Po przerwie przez 20 minut Start dość wyraźnie odstawał od przeciwnika i nie mógł skonstruować dobrej akcji. Wreszcie po okresie przewagi gości miejscowi zaczęli grać coraz lepiej. Bardzo ładną akcję przeprowadził prawą stroną boiska Hubert Wieczorek, który zdołał w dość trudnej sytuacji odebrać rywalowi piłkę, następnie podał idealnie do Jakuba Sierzputowskiego i ten z bliska skierował ją do siatki. Dwie minuty przed końcowym gwizdkiem strzelał Marcin Ogrodowczyk, ale trafił piłką w poprzeczkę. W ostatniej minucie meczu potężnym uderzeniem z 24 metrów popisał się Tomasz Kolibowski - trafił w spojenie słupka z poprzeczką. Odbita piłka trafiła do Wojciecha Figurskiego, który po przyjęciu skierował ją do bramki Olimpii, ustalając końcowy rezultat meczu. W sobotę na działdowskim stadionie o godzinie 17 Start podejmować będzie Mrągowię Mrągowo.
- Stawianie nas w roli faworyta dobrze nam nie służy, o czym przekonaliśmy się w meczu z Orłem Kolno - mówi trener Wojciech Tarnowski. - Inne jest nastawienie w meczu z drużynami stojącymi wyżej w tabeli. Cieszymy się, że udało nam się taką niemoc przełamać i to po dobrym meczu. Zachowaliśmy czyste konto i strzeliliśmy więcej niż jedną bramkę, czego nie dokonaliśmy wcześniej w rundzie wiosennej - dodaje.
Źródło "Tygodnik Działdowski"



