14.05.2013 11:33 Wiek: 13 yrs
Kategoria: Sport

Niespodziewana porażka na własnym boisku

W najczarniejszych snach kibice Startu nie mogli spodziewać się tej porażki


Fot. Karol Wrombel

Najsłabsza drużyna w III lidze zdobyła po raz pierwszy w obecnych rozgrywkach komplet punktów i to na stadionie w Działdowie.

Start-Kombet - Orzeł Kolno 1:2 (1:1)

1:0 Hubert Wieczorek (32)

1:1 Tomasz Kotlewski (40)

1:2 Łukasz Sałata (74)

Start-Kombet: Leśniewski, Osika (46-Dąbkowski), Łukaszewski, Chrzanowski, Chądzyński, Sierzputowski (46-Wyżlic), Wiśniewski (46-A. Szymula), Głowacki, Wieczorek, Ogrodowczyk, Figurski.

To był beznadziejny mecz w wykonaniu piłkarzy Startu. Chyba już przed meczem doliczyli oni sobie trzy punkty i wyszli na boisko z przekonaniem, że nic już robić nie trzeba. W pierwszej połowie Start miał trzy bardzo dobre sytuacje, ale tylko jedną wykorzystał Hubert Wieczorek. Już na początku meczu podanie piłki przez Huberta Wieczorka do Marcina Ogrodowczyka, a ten do Wojciecha Figurskiego. Strzał tego ostatniego niemal z linii bramkowej wybił jeden z obrońców Orła. W 30. minucie doskonałą piłkę otrzymał Hubert Wieczorek i kiedy znalazł się tylko przed bramkarzem strzelił, ale niestety minimalnie obok słupka. Dwie minuty później nastąpiła rehabilitacja Huberta Wieczorka. Dostał on podanie od Piotra Głowackiego i strzałem w przeciwny róg bramki Kolna doprowadził do prowadzenia Startu. Goście wyrównali po strzale z dalszej odległości, który oddał Tomasz Kotlewski. Kilka minut przed przerwą dobra trójkowa akcja Startu; Sierzputowski-Ogrodowczyk-Figurski, ale strzał z 4 metrów tego trzeciego był posłany ponad poprzeczką. W drugiej odsłonie Orzeł bronił remisowego rezultatu ograniczając się do wybijania piłki daleko od swojej bramki. Działdowianie nie potrafili wykorzystać przewagi i bili jak głową w mur. Jedna z szybkich kontr drużyny gości zakończyła się zwycięską bramką dla Orła, którą zdobył grający trener Łukasz Sałata. Była to pierwsza wygrana zespołu z Kolna w tych rozgrywkach. Trener działdowian, Wojciech Tarnowski skomentował to najkrócej jak było można, "wstyd na całe województwo". W najbliższą środę czeka naszą drużynę wyjazd do Barczewa na mecz z Pisą w ramach Pucharu Polski, natomiast w sobotę również wyjazdowe spotkanie mistrzowskie do Ełku z miejscowym Płomieniem.

(Źródło: "Tygodnik Działdowski")