28.11.2012 08:18 Wiek: 14 yrs
Kategoria: Sport

Tak grał Start-Kombet tej jesieni

Piłkarze III ligi zakończyli już rozgrywki i obecnie trwa okres roztrenowania


Mecz Olimpii 2004 Elbląg ze Startem-Kombet

Wojciech Figurski

Artur Szymula

Za kilka dni drużyna trenera Wojciecha Tarnowskiego otrzyma zasłużony urlop i nastąpi chyba miesięczny rozbrat z piłką i treningiem. Po 17 rozegranych meczach piłkarze zasłużyli na trochę odpoczynku. Krótko po Nowym Roku zajęcia zapewne zostaną wznowione i rozpocznie się trudny i ciężki okres przygotowań do rundy wiosennej. Dziś raz jeszcze powracamy do minionych rozgrywek.

17 spotkań prawie na remis

Tej jesieni piłkarze rozegrali aż 17 spotkań mistrzowskich, 15 w ramach rundy jesiennej i dwa awansem z wiosny przyszłego roku. Akcenty gry naszego zespołu rozkładały się prawie jednakowo. Drużyna Wojciecha Tarnowskiego wygrała sześć razy, uzyskała pięć remisów i doznała sześć porażek. W meczach na własnym boisku były trzy wygrane, cztery remisy i dwie przegrane. Na boiskach rywali nasi piłkarze odnieśli trzy zwycięstwa, jeden raz zremisowali i zaznali goryczy czterech porażek. W całej rundzie drużyna działdowska zdobyła 19 goli, tracąc 22. Na boisku w Działdowie nasz zespół strzelił jedenaście bramek, tracąc dziewięć. Na obcych boiskach trafionych strzałów było 8, natomiast puszczonych 13.


Przypomnienie wyników

W Działdowie wygrane mecze to z Sokołem 3:1, z Turem 2:1 i z Dębem 1:0. Zwycięstwa w meczach wyjazdowych: z Motorem 2:1, z Orłem 2:0, z Mrągowią 1:0. W spotkaniach na własnym boisku padły aż cztery remisy; z ŁKS 0:0, z Płomieniem 1:1, z Huraganem 2:2 i z Motorem 1:1. Porażki w domu to przegrana z Granicą 1:2 oraz z Warmią 0:1. Przegrane na obcych boiskach zdażyły się w Zambrowie 1:2, w Elblągu 0:4, w Korszach 0:3 i w Morągu 1:3.

Najbardziej przykre wpadki to dwie wysokie porażki w meczach wyjazdowych w Elblągu i Korszach. Przyjemny akcent tej jesieni to wygrana u ówczesnego lidera w Mrągowie 1:0.


Kto ile zagrał

Dokonując podsumowania jesiennej rundy, przeanalizowaliśmy ilość występów poszczególnych zawodników w całej rundzie. Zaskoczeniem było aż 17 występów Artura Szymuli, co oznacza, że tylko ten jedyny zawodnik występował we wszystkich mistrzowskich spotkaniach. Nie zawsze grał przez pełne 90 minut, ale to i tak spore osiągnięcie tego młodego zawodnika. Łukasz Łukaszewski zaliczył 16 spotkań. Po 15 zapisali na swoim koncie czterej zawodnicy: Tomasz Chądzyński, Krzysztof Dąbkowski, Wojciech Figurski i Dawid Zmora. Po czternaście występów odnotowało dwóch zawodników; Sebastian Kłosowski i Jakub Sierzputowski. 13 gier ma na swoim koncie Marek Wyżlic oraz Tomasz Kolibowski. 12 ustrzelił Kamil Chrzanowski, natomiast jedenaście zaliczył drugi z braci Szymulów, Dawid. Dziesięć ma na koncie Marcin Ogrodowczyk, po dziewięć mają Mateusz Leśniewski i Hubert Wieczorek. Po osiem gier zaliczyli: Piotr Głowacki, Kamil Jędrzejewski, Łukasz Szymański i Adrian Kostewicz. Sześć spotkań ma na swoim koncie Daniel Browarek, który już nie występuje w Starcie. W sumie w całej rundzie w barwach działdowskiej drużyny wystąpiła 20 zawodników. Kilku z nich mogło mieć większy dorobek w ilości rozegranych spotkań, ale na przeszkodzie najczęściej stawały kontuzje (Kostewicz, Głowacki, Ogrodowczyk, Chrzanowski, Kolibowski), czasami absencja za otrzymane kartki.

 

Oni zdobywali gole i puszczali bramki

Na dorobek 19 goli pracowała cała drużyna, ale na listę strzelców wpisało się 5 zawodników. Najwięcej ma ich na swoim koncie Wojciech Figurski - 7. Pozostała czwórka trafiała solidarnie po trzy razy, byli to: Marcin Ogrodowczyk, Jakub Sierzputowski, Tomasz Kolibowski i Tomasz Chądzyński.

Start stracił 22 gole i naszej bramki bronili niemal po połowie Mateusz Leśniewski (9 gier) i Kamil Jędrzejewski (8 gier). Lepszym bramkarzem okazał się Mateusz Leśniewski, który przepuścił 9 strzałów do swojej bramki, natomiast Kamil Jędrzejewski wpuścił 13 goli.


Kłopoty trenera

Trener działdowskiej drużyny, Wojciech Tarnowski miał wiele problemów z przygotowaniem zespołu do rundy jesiennej. Drużynę grającą w poprzednich rozgrywkach, a było to zdobycie mistrzostwa III ligi, opuściło kilku zawodników i było to znaczne osłabienie drużyny. Odeszli: Sebastian Łukaszewski, Marcin Tomczak, Adrian Korzeniewski, Dawid Kowalski, a trzeba przypomnieć, że byli to zawodnicy z podstawowej jedenastki. Faktem jest, że na ich miejsce przybyli nowi, ale zanim wkomponowali się do nowego zespołu upłynęło trochę czasu. Kiedy wszystko zaczęło się dobrze zazębiać przyszły kontuzje i tak naprawdę nie było chyba meczu, kiedy trener miał do dyspozycji wszystkich najlepszych. Należy mieć nadzieję, że wiosenna runda pod tym względem będzie znacznie lepsza.


(Źródło: Tygodnik Działdowski 47/2012)