03.10.2013 08:16 Wiek: 13 yrs
Kategoria: Sport

Krystian Oleszko ustrzelił Sokoła - III liga piłkarska

To było jedno z najlepszych spotkań w wykonaniu działdowskich piłkarzy w obecnych rozgrywkach


Mecz Startu z Sokołem

Wszyscy włożyli w ten mecz maksimum wysiłku, efektem czego było zwycięstwo nad ekipą Wojciecha Tarnowskiego. Takie mecze chce się oglądać i oby nasi piłkarze nie schodzili z prezentowanego do tej pory poziomu.

Start-Kombet - Sokół Ostróda 1:0 (1:0)
Bramkę zdobył Krystian Oleszko (11).
Sędziował Andrzej Patrejko z Elbląga.

Start-Kombet: Mateusz Leśniewski, Oskar Osika, Marcin Rogoziński, Kamil Chrzanowski, Krzysztof Dąbkowski, Hubert Wieczorek (78-Łukasz Szymański), Marek Wyżlic, Tomasz Chądzyński, Marcin Kwaśniewski (55-Dawid Szypulski), Krystian Oleszko (68-Dominik Bróździński), Marcin Ogrodowczyk (90-Sebastian Kłosowski)

Mecz z Sokołem zapowiadał się jako hit kolejki i tak chyba można go nazwać. Na tle Sokoła nasza drużyna prezentowała się naprawdę bardzo dobrze. Od pierwszego gwizdka sędziego Start grał z ogromną wolą walki i nie odpuszczał ani na moment rywalowi na całym boisku. Już na początku meczu kibice przeżyli wielką radość po składnej trójkowej akcji naszych piłkarzy. Piłkę skierował przed pole karne Kamil Chrzanowski, trafiła ona na głowę do Tomasza Chądzyńskiego, który przedłużył jej lot do Krystiana Oleszki. To co zrobił Krystian, może być pokazywane w celach szkoleniowych. Stojąc prawie całkowicie tyłem do bramki Sokoła, uderzył z pół obrotu z powietrza i piłka zatrzepotała w siatce ostródzkiej bramki. To była naprawdę piękna akcja działdowskiej drużyny. Cztery minuty później powinno być 2:0. Idealne podanie piłki otrzymał w polu karnym Marcin Ogrodowczyk i kiedy miał przed sobą tylko bramkarza, strzelił mocno, ale? wprost w niego. Krótko przed przerwą nasi obrońcy nie zdołali upilnować Wojciecha Figurskiego, który opanował piłkę i strzelił, ale na szczęście dla działdowian uderzenie było zbyt lekkie, by mogło zaskoczyć naszego bramkarza. Krótko po wznowieniu drugiej odsłony meczu znowu w niezłej sytuacji znalazł się Marcin Ogrodowczyk, który otrzymał dobre podanie od Krystiana Oleszki, ale nie zdołał opanować piłki w pobliżu bramki Sokoła. Goście mogli zaskoczyć naszą drużynę w 67. minucie meczu. Wtedy to właśnie z odległości 25 metrów podjął próbę pokonania Mateusza Leśniewskiego nasz były zawodnik Tomasz Kolibowski. Jego mocny strzał szybował w okienko naszej bramki, ale nasz golkiper zdołał wybić piłkę w pole gry. Za minutę szybka kontra naszego zespołu i ponownie zrobiło się groźnie pod bramką gości. Marcin Ogrodowczyk podał piłkę do Krystiana Oleszki, ten uderzył głową, ale bramkarz zdołał ją wybić poza linię boczną. Krótko przed końcowym gwizdkiem następna groźna akcja Startu. Z prawej strony z okolicy chorągiewki rożnej zacentrował piłkę Oskar Osika, ta trafiła do Łukasza Szymańskiego, który uderzył ją głową, ale minimalnie obok słupka. Reasumując, zwycięstwo działdowskiej drużyny jak najbardziej zasłużone i Sokół może mówić o szczęści, że rozmiary ich porażki były minimalne. Drużyna Startu pokazała hart ducha i olbrzymią wolę walki na całej długości i szerokości boiska. W najbliższą sobotę Start rozegra kolejne spotkanie w Grajewie z miejscową Warmią.

Tekst i fot. CEŁ

Wojciech Tarnowski, trener Sokoła
: -My zagraliśmy bardzo słabe spotkanie, nie podjęliśmy tak na dobra sprawę żadnej walki. Start grał dobrze, szczególnie w obronie i w bramce z Mateuszem Leśniewskim. Mieliśmy dużo strat i sporo niedokładności. Start stworzył więcej sytuacji i uważam, że wynik tego meczu jest jak najbardziej sprawiedliwy.

Waldemar Pyracki, trener Startu:
-Uważam, że cała nasza drużyna zagrała na wysokim poziomie, każdy włożył maksimum wysiłku. Wszystko co sobie założyliśmy przed meczem zostało zrealizowane. Udało nam się wyeliminować najsilniejsze strony Sokoła, a zarazem stworzyć sytuacje bramkowe. W sumie stworzyliśmy cztery sytuacje bramkowe i wynik powinien być jeszcze korzystniejszy dla mojej drużyny. Goście w zasadzie tylko raz zagrozili poważnie naszej bramce po strzale Tomasza Kolibowskiego, ale Mateusz Leśniewski zrobił w tym przypadku co do niego należało, obronił w pięknym stylu. Każda nasza zmiana coś wnosi do zespołu i z tego wynika, że mamy bardzo wyrównany zespół. To nie tylko 11 zawodników, ale 18 - 20 gra na przyzwoitym poziomie i to jest chyba naszym ogromnym atutem. Mało kto się spodziewał, że po ubytkach w zespole będziemy po 10 kolejkach wiceliderem tabeli.

-------------------------------------------------------------

Wyniki 10. kolejki:

Wissa Szczuczyn - Jagiellonia II Białystok 1:2
Huragan Morąg - MKS Korsze 3:0 Płomień Ełk - Tur Bielsk Podlaski 3:0
Znicz Biała Piska - Motor Lubawa 2:0
Barkas Tolkmicko - Mrągowia Mrągowo 2:1
Promień Mońki - Granica Kętrzyn 1:0
LZS Narewka - Warmia Grajewo 3:0
Dąb Dąbrowa Białostocka - ŁKS Łomża 1:0
Start-Kombet - Sokół Ostróda 1:0

----------------------------------------------------------------

Tabela

1. Płomień Ełk

21

28:15

2. START-KOMBET

21

16:9

3. Jagiellonia II Białystok

19

20:16

4. Dąb Dąbrowa Białostocka

18

17:9

5. MKS Korsze

17

23:13

6. Barkas Tolkmicko

17

17:9

7. Huragan Morąg

16

24:16

8. Znicz Biała Piska

16

13:15

9. Sokół Ostróda

15

19:13

10. Tur Bielsk Podlaski

15

13:13

11. LZS Narewka

15

17:20

12. Mrągowia Mrągowo

13

17:19

13. Motor Lubawa

10

11:19

14. Wissa Szczuczyn

10

14:20

15. Granica Kętrzyn

8

13:18

16. Warmia Grajewo

7

  9:23

17. ŁKS Łomża

6

16:23

18. Promień Mońki

5

6:23


Źródło: Tygodnik Działdowski